piątek, 28 kwietnia 2017

Warszawa 9.04-10.04.2016 - Szczęśliwice, Białołęka, Płudy, Choszczówka

Od zeszłego roku regularnie bywam w Warszawie, stąd też możecie się spodziewać mnóstwa zdjęć z różnych części stolicy.

Widok z okna hotelu Ibis Warszawa Reduta na Ochotę i Szczęśliwice. Hotel polecam.













Choszczówka. Ulica Łąkowa.













Stadion Narodowy widziany z okolic metra Centrum Nauki Kopernik.













Moim aparatem bez statywu trudno zrobić "fancy" zdjęcia po zmroku.











Schody w metrze Centrum Nauki Kopernik.













Szczęśliwice. Pogoda - smuteczek.












Park Szczęśliwicki.


poniedziałek, 20 marca 2017

Speedway Best Pairs - 2.04.2016 - zwycięstwo Monster Energy Team

Wystawa motocykli sprzed lat robi wrażenie.


























Najmłodsi na torze.













Speedway forever.

















Efektowna prezentacja.













W kolejce.













 Ekipa Fogo Power.

















Na strefie zielonej zawodników ogląda się wyłącznie od tyłu na prezentacji.

















Antonio Lindbaeck.














Boll Team na prowadzeniu.













Upadek Emila Sajfutdinowa.












Nicki Pedersen dopiero drugi? Tak, to jest możliwe.













Na prowadzeniu Niels Kristian Iversen.













Fotoreporterów na płycie jest od groma.













Tradycyjne podziękowania za walkę.











Fogo Power kontra zespół Nice Racing.













Holder przed Pedersenem.












Tym razem Nicki Pedersen zapoznał się z nawierzchnią. Wykluczony Grigorij Łaguta.
















Stanowisko DJ-skie.













Łapiemy nagrody.













Huckenbeck, Zengota, Busch.













Dwa Monstery na czele.










Nicki robi wyniki. Ale i tak w tych rozgrywkach, jak przyjedzie się na drugim i trzecim miejscu, to jest to lepszy wynik niż pierwsze i ostatnie.












Para niemiecka bez szans raczej była w konfrontacji z Hancockiem i Holderem.













Po starcie prawie równo.













Ustawianie się czasem trwa strasznie długo.













Piękny zachód słońca.













Czterech Polaków w jednym biegu to rzadki widok nie tylko w tych zawodach.













Dobrze wyjść z pierwszego łuku to podstawa.













W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń.



piątek, 10 marca 2017

Jabłonowo Pomorskie - Wąbrzeźno - 26 marca 2016 roku


Krajobraz widoczny z okna pociągu.


























Dworzec to obraz nędzy i rozpaczy. Dlatego tylko takie lichutkie zdjęcie.

















Wieża ciśnień.

















Stoi na stacji lokomotywa, ale pot z niej wcale nie spływa.













Ten budynek mieści wiele urzędów.






























Gdzie jest Żwirko?

















O, tutaj.













Wiadukt kolejowy.












Kościół św. Wojciecha w Jabłonowie-Zamku.

















Dłuższą chwilę oczywiście spędziliśmy w pałacu Narzymskich, obecnie Domem generalnym Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej i otaczającym go parku.






























































    














































Msza się skończyła, więc udało się zajrzeć do kościoła.












































































Polecam tego Allegrowicza.






























Kościół św. Andrzeja Boboli w Bursztynowie.

















Przystanek kolejowy w Bursztynowie - cóż, no comments.













Jesteśmy w Rywałdzie.






























Ten posępny budynek to Sanktuarium Maryjne w Rywałdzie.


















































































Całości obiektu z tym oto fantazyjnym graffiti nie ośmieliłem się sfotografować z uwagi na osobę stojącą w oknie/na ganku. Staram się nie wzbudzać sensacji i nie niepokoić mieszkańców.

















Zdjęcia nieudane technicznie czasami mają coś w sobie.













To drzewo z przodu ma niesamowity kształt.













Kościół św. Marii Magdaleny w Łopatkach.













Budynek wyglądający jak dawna szkoła.

Upamiętnienie ofiar pogromu hitlerowskiego.


































Szaro, buro i nudno.













To moje ulubione zdjęcie z tej wycieczki.













Ostatnia część wycieczki to już gonitwa za pociągiem. Udało się zdążyć...