sobota, 25 czerwca 2016

KS Toruń - MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów - 56:33 (19 lipca 2015)

Cóż to był za mecz. Opady deszczu, brak prądu, niepewność, co dalej, a w końcu wysokie zwycięstwo.

Oskar Fajfer i jego mechanicy,














Kacper Gomólski.














Trzeba jakoś zakryć tor...

















W sektorze gorzowskim.













Osuszanie toru przy pomocy tradycyjnych mioteł.

















Rozmowy o stanie toru.

















Stary ciągnik kontra nowy.













Pięć do jednego dla naszych.













Mecz to też emocje.















Holder, Miedziński, Kasprzak, Zmarzlik.













Brawa się należą.

















Walka do ostatnich metrów.













Zawodnik przy krawężniku mądrze się rozgląda, gdzie jest jego partner.













Pięć do jednego... Apator pięć do jednego...













A pomyśleć, że w tym roku muszę opuścić aż trzy mecze ligowe, w tym właśnie ze Stalą. C'est la vie.













"GinGer" na jednym kole.

















Kasprzak miał przebłyski w tym meczu.













Goście na do widzenia dostali łupnia 5:1.













Czasem się uda ustrzelić tak udaną fotkę i moim kiepskim aparatem...













Po wygranym meczu łatwiej iść dziękować kibicom...



















środa, 20 kwietnia 2016

Wąbrzeźno - Wałycz - Niedźwiedź - Wielkie Radowiska - Piątkowo - Pluskowęsy - Podborek - Kowalewo Pomorskie

Wędrujemy szlakiem zielonym.

Stacja w Wąbrzeźnie. Nadaje się do zburzenia :) Albo gruntownego remontu.


























Każdy będąc w Wąbrzeźnie z daleka widzi takie elewatory.

















Takie oto znaki nas prowadzą.













Ruiny dawnej świetności.













Z dawnej świetności niewiele zostało.


























Skręcamy do lasu.

















Upolować aparatem tego ptaszka nie było łatwo.













Ambona pod lasem.






























Strasznie duszno było tego dnia w tym lesie. I wilgotno też.


































Zdjęcia z okolic wysypiska śmieci pominąłem, bo i nic porywającego tam nie było.













Spacer po drodze z płyt betonowych :)
 





























Bez kapliczki się obejść nie mogło...

















Zaglądamy do Niedźwiedzia. Zdaję się, że tu kiedyś była brama... A dalej jest park dworski.








































Ciekawy detal.


































Kościół pw. św. Jerzego w Niedźwiedziu.


























































































Bardzo ciekawe okna.

























Sporo wiatraków w okolicy.

















Nie da się ukryć, że chyba obiektyw aparatu miałem trochę przybrudzony :)


























Zaciągnęło się niebo. Na szczęście nie zmokliśmy.













Państwo bocianowie ładnie zapozowali.















Jesteśmy już w Wielkich Radowiskach.

















Kościół pw. św. Jakuba Apostoła.





















































































W kaplicy przy kościele..

















Z tego typu zdjęć mógłbym zrobić pokaźną wystawę...

















If this look could kill :)













Domostwa po drodze.











































Kolejna kapliczka.















































Robi się ciemno.


































Burzowa sceneria nadała uroku tej wędrówce.


































Mieliśmy wyjątkowe szczęście, że deszcz nas ominął.













Jesteśmy w Piątkowie.

















Park otaczający pałac w Piątkowie, niestety dobrze ogrodzony, więc zdjęcia tylko z daleka.













Żniwa i po żniwach.













W jakiejś tam wersji Windowsa był taki obraz domyślny (tapeta) "chata za wsią", to zdjęcie też by tam pasowało.






























Kapliczka w Pluskowęsach.

















Dwór z końca XIX w.













Groźnie wyglądało, ale nas ominęło.






























Ciekawa forma kapliczki.

















Jest i tęcza.


























To już wiemy, gdzie jesteśmy.


































Tory w Kowalewie Pomorskim nieczynne od dawna...

















Tyle zostało ze stacji.