poniedziałek, 8 listopada 2010

W poszukiwaniu nie wiadomo czego - Ciechocinek - Nieszawa - część 3

Długo nic nie pisałem, bo ciągle jestem na forum z zagadkami i to mi zajmuje dużo czasu.
Przy okazji zapraszam do rejestracji:
http://zagadkimuzyczne.phorum.pl

Żeby znaleźć skarb, trzeba się natrudzić nieco:













Widok ogólny na ruiny zamku w Raciążku:













Grzyb na łące:

















Sympatyczny królik spotkany w gospodarstwie po drodze.

















Tak wyglądała Nieszawa w dniu swojego święta.













Wiślany prom.












Nakaz skrętu w lewo.
 
















Tłumów na rynku nieszawskim nie było.
 












Pomnik św. Wojciecha.















Klasztor w Nieszawie zza płotu.













Niby wielkie święto, niedługo rozpocznie się koncert, ale ogólnie ludzie są tym w ogóle nie zainteresowani.
C'est la vie...

3 komentarze:

  1. A co robi ten baran tam na górze?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamek w Raciążku trudny do fotografowania, natomiast Nieszawa jak zwykle urocza i fotogeniczna.Byłem w Nieszawie tego popołudnia, wracając z Sierpca-czego nie żałuję.Zastałem tam właśnie taki obrazek przed sceną jaki pokazujesz, jakiś namiot z książkami,parę osób wałęsających się bez celu i dwóch młodych ludzi oczekujących na autobus do Torunia z plecakami czy torbami foto (nie pamiętam).Może jedną z tych osób byłeś Ty?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. No, to się spotkaliśmy ;) Pozdrawiam również!

    OdpowiedzUsuń