wtorek, 22 listopada 2011

Parę fotek z drogi do Cierpic i z powrotem

Gdy już Emily po dniu w Toruniu postanowiła ruszyć w dalszą drogę, postanowiłem jej towarzyszyć kawałek, jadąc do Cierpic. Przekonałem się, że moja kondycja jest w stanie, powiedzmy przeciętnym, gdyż jechałem najszybciej jak umiałem, a ledwo mogłem dotrzymać koła dziewczynie, której rower był obciążony gigantycznym bagażem. Po drodze rozmawialiśmy trochę o wyborach i komentowaliśmy plakaty kandydatów, które były porozwieszane przy drodze do Nieszawki.

Tuż za Cierpicami.


















A tu już piękna droga do Gniewkowa.


































Droga powrotna.

















Od Cierpic pojechałem drogą na skróty, ale znacznie trudniejszą - miejscami rower trzeba było prowadzić. Nie polecam trasy na przełaj przez las aż do Glinek. Można się zakopać.




















































Jedna ze studni głębinowych ujęcia wody w Nieszawce.















Prawie w Toruniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz