czwartek, 16 lutego 2012

Wizyta w wieży ciśnień na Bielanach, Forcie VII i Forcie VIII

11 kwietnia 2009 roku w ramach "Rodzinnych wędrówek z PTTK" można było zwiedzić stację pomp "Stare Bielany", w której mieści się Muzeum Inżynierii Komunalnej Torunia. Zdjęć będzie sporo, nie wszystkie dam radę dziś wrzucić.

Wieża z dołu.

















Nad wejściem.













Pogadanka w środku.

















Urokliwe schody na górę.

















Instalacje stacji pomp.



















































Po wejściu na górę nagradza nas przepiękny widok. Na pierwszym zdjęciu w oddali widać nawet radioteleskop w Piwnicach, a na drugim kościół św. Józefa.























Ozdobne schody z bliska.

















W środku muzeum jest też wystawa poświęcona toruńskim wodociągom i nie tylko.













Następnie udaliśmy się do drugiego budynku - chyba maszynowni, choć część instalacji nie jest już używana.
























































Całkiem dobre buty ktoś zostawił.

















A imię jego będzie trzydzieści i trzy...

















Tarcze. Pierwsza wskazówka na pierwszej tarczy dawniej wskazywała wysokość wody w zbiorniku wieżowym.
































Pompa.

















Cmentarz rodziny Elsnerów.













Jeszcze jeden obiekt w parku przed wieżą.

















Zabawa kotków na działkach św. Józefa.










Tak zwana "Prezydentówka".












Pomnik przyrody.

















W forcie VII. W niektóre miejsca tylko odważni się zapuszczali.

















Otwory strzelnicze.

















Inne obiekty.

























Widok z góry na ścianę straceń.

















A to już zdaje się czeluście Fortu VIII.















































Dwa nagie miecze i krzyż.

















Ta tarcza czasy świetności ma już za sobą.

















Widok ogólny fortu.































Wiosna, panie sierżancie!

3 komentarze:

  1. Pan Rajmund Czechowski z PTTK. W sumie te wycieczki rodzinne są fajne, tylko że średnia wieku wynosi chyba powyżej pięćdziesiątki... Dla mnie to nieco przydużo.

    OdpowiedzUsuń
  2. A to nie, zobaczyłam plecaczek jednego z uczestników i myślałam, że to może nasz "pan chorągiewka". Uroczy przewodnik, który ma specyficzny sposób nawigacji, z plecaczka wyciąga teleskopową czerwoną chorągiewkę, żeby mu się nikt nie zgubił ;)

    OdpowiedzUsuń