piątek, 23 marca 2012

Toruń - Poligon wojskowy - Grabie - Chlewiska - Dąbrowa Biskupia - Pieranie - Rejna - Ośniszczewo - Kawęczyn - Poligon Wojskowy - Toruń

Bardzo ciekawa była to trasa. Początkowo jedzie się cały czas prosto :)

Na poligonie. Zdjęcie pod słońce, niezbyt udane.


Po dojechaniu do szosy ze Służewa do Suchatówki spotkała nas niespodzianka, gdyż droga ta była zamknięta z uwagi na zawody kolarskie. Na szczęście my jechaliśmy dalej prosto.














Po przejechaniu szosy dalsza droga jest bardzo przyjemna i spokojna.


















W końcu las się kończy.


























Kościół pw. św. Wacława w Grabiu.












































































Bocian w gnieździe.


















































Chlewiska - kościół pw. św. Trójcy z 1910 roku.













Kościół Wniebowziecia NMP w Dąbrowie Biskupiej. Co ciekawe, podlega on pod parafię w Chlewiskach, a wydawałoby się, że powinno być odwrotnie...











































































































Zabytkowy drewniany kościół w Pieraniu, w środku znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej, ale nie dane nam było go zobaczyć, gdyż kościół był zamknięty.


Za płotem zrobiło się bardzo żółto.


Kapliczka.
 

Jak głosi tabliczka, jest to głaz z osobliwymi zagłębieniami odnaleziony pod podłogą nawy głównej w trakcie badań archeologicznych.


Popiersie Jana Pawła II.


Trzy krzyże.


Pomniki w parku przy kościele.




Jadąc na rowerze, mam rzadko czas, żeby zdążyć wyciągnąć aparat z plecaka i uchwycić dzikie zwierzę. Tym razem udało się spotkać zająca.












Jesteśmy w gminie Gniewkowo. Tyle mogę na pewno stwierdzić.

















Chyba gdzieś w okolicy miejscowości Żyrosławice. Ludzie, jak się napiją, lubią tutaj oprzeć się na znakach drogowych, a znaki tego ciężaru nie wytrzymują. Tutaj znak przykładowy, ale takich kłaniających się było więcej.













Gorzelnia z 1886 roku w Kawęczynie. W tej miejscowości nieco dalej znajduje się też pałac, ale trochę się nam spieszyło, więc go nie oglądaliśmy, poza tym nieco zgubiliśmy drogę.












Ambona na poligonie.

















A to miejsce, które fotografowałem wielokrotnie, tym razem jednak nie musiałem robić zdjęcia pod słońce. Parking tylko dla posiadaczy zezwoleń (dla czołgów)?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz