poniedziałek, 9 listopada 2015

SEC Challenge (5 czerwca 2015) - Artiom Łaguta na czele

Rzadko kiedy przychodzę na zawody o takiej porze, że widzę pusty stadion.













Kenneth Bjerre się rozgrzewa.

















A tutaj między innymi organizatorzy imprezy - panowie z One Sport.













Oto cała stawka na prezentacji.













Upadek Vaclava Milika i Krzysztofa Jabłońskiego.













Witalij Biełousow.













Obsada imprezy nie była powalająca na kolano, ale ścigania i walki było więcej niż w niejednym Grand Prix.







































Artiom Łaguta przed Piotrem Protasiewiczem.













Walka na całego.













Grisza Łaguta w sumie nie zachwycił, jak na zawodnika miejscowego toru.



Przemek Pawlicki musiał wygrać w 20. biegu i zrobił to!













Wygląda na kogoś z teamu Grigorija Łaguty.

















Trójka najlepszych: Artiom Łaguta, Hans Andersen i Tomasz Jędrzejak.












Gratulacje dla "Ogóra".






























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz