wtorek, 11 maja 2010

Unibax - Tauron 64:26

Tauron, Unibax - co to za nazwy? Żyjemy w Polsce czy gdzieś na Księżycu? Niestety, rządzi kasa, misiu, kasa.

Darcy Ward (na czarno) tym razem wziął udział tylko w wyścigu rowerowym.


Szczęśliwiec mógł przelecieć się balonem.


Drużyna gości podczas prezentacji.


W pierwszym wyścigu znów trup słał się gęsto. Po dwóch upadkach jednak zawodnicy z Tarnowa zdołali wygrać 4:2




Start do wyścigu drugiego. Wiesław Jaguś całe 4 okrążenia starał się minąć Hansa Andersena i w końcu dzięki agresywnej jeździe minął "kolegę" z drużyny. Nieładnie. Proszę zwrócić uwagę na coś innego. Otóż Martin Vaculik (pierwszy od wewnętrznej) przez całe zawody startował nie w żółtym, a w biało-czarnym pokrowcu. Sędzia to zaakceptował albo nie zwrócił uwagi. Pierwszy raz widziałem coś takiego.


Nasi byli górą


Każdemu może się zdarzyć błąd.


Zagrożenie dla nas stanowił tylko Sebastian Ułamek.


Podziękowania dla kibiców.


Sędzia Artur Kuśmierz w rozmowie z Ułamkiem i Marianem Wardzałą.


Podpisywanie plakatów po konferencji prasowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz