czwartek, 16 grudnia 2010

Z wizytą w Republice Czeskiej - część 5

Co to za kościół? Nie pamiętam. Ładnie iluminowany.


Grand Hotel.


Krótka wizyta w dzielnicy żydowskiej - Josefovie - nocną porą


Wspierając Ferrari - popierasz palenie. Wybór należy do Ciebie.


Most Czecha - o ile dobrze pamiętam


Widok z okna hotelu Juno, Stechovicka 2296. Śniadania fatalne.


Wizyta w muzeum Jana Bechera w Karlovych Varach.


Stare butelki Becherovki.


Becherovka na cytrynowo.


Historia rodziny Becherów.


Kadry z filmu promocyjnego.




Spacer po centrum Karlovych Varów. Na pierwszym foto pomnik Tomasza Masaryka.






W tle parku łaźnie Elżbietańskie.


Może trudno w to uwierzyć, ale w tym zabytku socrealistycznej architektury - hotelu Thermal - odbywa się słynny festiwal filmowy w Karlovych Varach.


Piękno najlepiej widać z bliska :)













Uzdrowisko z bliska.

















Nasza przewodniczka opowiada o Karlovych Varach, a w tle źródełko z ciepłą solanką. Ohyda, ale podobno zdrowa.

















Pięknych kamienic tu jest tyle, że aż głowa boli. Hotel Astoria.

















Ta kolumnada mogłaby posłużyć jako ilustracja do jakiejś okładki płyty.

















Znów w uzdrowiskowym klimacie.













Kościół św. Marii Magdaleny.

















Najbardziej gorące źródło w Karlovych Varach - Vridlo. Oczywiście solanki.

















Na postumencie nasz stary (dobry?) znajomy - Karol Marks.

















Zbliżamy się do cerkwi świętych Piotra i Pawła. W środku zdjęć nie można było robić.













Willa Chopin.













Kilka ujęć szczegółów cerkwi.



















































Okolice tego przybytku duchowego otaczają imponujące wille i hotele.

























Łącznik.

















Kasyno.













Drzwi kościoła, którego fasadę można było zobaczyć parę zdjęć wcześniej. W środku niestety za ciemno było, by jakiekolwiek zdjęcia wyszły.

















Pomnik przed kościołem.

















Kilka hoteli w centrum Karlovych Varów.






























Rzut oka na kolejkę linową na wzgórze o nazwie zdaje się... Trzech Krzyży

















Najbardziej luksusowy z hoteli w tym mieście - Grandhotel Pupp. Średnia stawka za nocleg - 727 zł.


























Jesteśmy z powrotem w Pradze.
Na Małej Stranie konkretnie.

















Widoki z punktu widokowego - między innymi na tutejszą replikę wieży Eiffla.


















2 komentarze:

  1. Nidy nie byłam, a szkoda, bo wygląda ciekawie. Hotel na pierwszym zdjęciu niesamowity, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęć mam jeszcze od groma, także będę wrzucał sukcesywnie. Też pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń