poniedziałek, 7 lutego 2011

Archiwum sprzed lat

Postanowiłem, że teraz będę umieszczać na blogu najlepsze zdjęcia sprzed lat. Nie będzie to jakaś zamierzchła przeszłość, bo aparat cyfrowy mam od grudnia 2005 roku. Najpierw był to model polskiej (!) firmy Pentagram Photon 634. Kupiłem go za chyba coś koło 800 zł, bo w tamtym czasie oferował ogromną jak na tamte czasy rozdzielczość 6 megapikseli, a w tej cenie aparaty np. Canona oferowały gdzieś z 3-4 megapiksele. Szybko okazało się, że zrobić ostre zdjęcie tym wynalazkiem jest niesłychanie trudno, a zdjęcia robione przy niedostatku światła to już w ogóle koszmar.

Recenzja aparatu sprzed lat:
http://pclab.pl/art15473.html

Używałem tego "wynalazku" przez lata, aż zamieniłem na obecnie używanego Lumiksa FZ-18... Jedyne, co po latach wydało mi się pocieszające, to fakt, że Pentagrama używał też jeden z fotografów Gazety Wyborczej i potwierdził moje obserwacje, co do jakości zdjęć wykonanych przy użyciu tego wynalazku. Obecnie Pentagram cyfrówek już nie produkuje i może i dobrze...

Jedno z pierwszych zdjęć wykonanych Pentagramem. Człowiek ma pierwszy aparat w życiu, fotografuje byle co i byle jak... Na zdjęciu lasek między pomnikiem Piłsudskiego w Toruniu a aleją 700-Lecia.














Zdjęcie kompletnie nieudane, ilustrujące to, co znajdowało się nad moim łóżkiem, gdy mieszkałem w Gdańsku. Wypchany jastrząb albo inne ptaszysko, a obok Matka Boska Częstochowska. Do tego jeszcze należy doliczyć rogi jelenia nad telewizorem i mamy komplet...






















Ulica Mickiewicza i twórczość "poetów muru". Przekaz polityczny jakże nieaktualny... Po zamianie na czarno-białe i kilku pociągnięciach suwaków w Photoshopie wygląda lepiej niż w oryginale. To nie turpizm, lecz realizm...













Tutaj niegdyś znajdował się kort do tenisa, niewielki, ale grałem tu wiele razy jako "młodzież". Już parę ładnych lat temu postanowiono go jednak zamienić na skwer.













Szopka bożonarodzeniowa, kiedy jeszcze stała na Rynku Nowomiejskim.













W tym oto bloku mieszkałem przez prawie 20 lat...













Do dziś nie wiem, czy plama w lewym górnym rogu zdjęcia to jakiś dziwny księżyc, odbicie światła czy też brud na aparacie.

















Moje biurko w Straszynie jakieś parę lat wstecz...















Na ratuszowym zegarze w Toruniu wybiła 11:45. Choć tak naprawdę to zwłaszcza zimą rzadko kiedy ten zegar jest punktualny. Przechodzę obok niego obecnie prawie co dzień i najczęściej jest z 5 minut spóźniony.
Dlaczego? Kto to może wiedzieć...













Ratusz już znamy. Teraz jeszcze "Kopernik była kobietą".














Tablica astronomiczna na auli UMK wrażenia dziś na nikim nie zrobi, niemniej jednak jako dziecko bardzo lubiłem ją oglądać, a przechodziłem tamtędy często...













Pomnik wodza narodu.

















Kolędnicy pod choinką "Nowości".












Selekcja zdjęć przebiega szybko - na 50 średnio 1 nadaje się do pokazania. Oto Leopold...













W tym oto budynku (widok od zachodu) pobierałem nauki na uniwersytecie. Collegium Maius UMK.

















Do Kluczborka czy Saint Tropez?









Sami swoi przed Cinema City.
















Pan tu nie stał. - Panie wsiądzie pan w 125, dojedzie na plac Zamkowy. Tam jest kolumna Zygmunta.
Pójdzie pan i mu powie: "Pan tu nie stał".


















W 2006 zimę mieliśmy z dużym mrozem.

















Leopold po raz drugi.











Komunie i wesela w chińskim stylu w Gdańsku Wrzeszczu.











Lataj LOT-em, a potem wpadnij na rynek po chińskie gacie. Tak oto wyglądał punkt niemal w samym centrum Gdańska w 2006 roku.











Kamienice na gdańskiej starówce.


































W ozdobnym oknie tej kamienicy po lewej ukazuje się "panienka z okienka".

















W sezonie zimowym na starówce w Gdańsku tłumów nie ma.













2 kwietnia 2006 roku patrząc z mostu Piłsudskiego na starówkę w Toruniu. Obiekt po lewej dziś jest już czterogwiazdkowym hotelem Bulwar.













Znów jesteśmy w Gdańsku.













Budynek z ciekawymi formami geometrycznymi na ścianie.












Klimaty rodem z "Rejsu".













Leopold po raz trzeci.
















Gdańska Zaspa. Na zdjęciu w tle kościół pw. Opatrzności Bożej.











Papież i Lech Wałęsa - symbole Polski na świecie.

















Stadion Apatora przy ul. Broniewskiego 98. Dziś w tym miejscu buduje się centrum handlowe.













Zdjęcie mojej żony. "Nie stoi za nami żaden Pałac". Akurat...












Leopold po raz czwarty.













Kościół w Czerniewicach pw. Matki Bożej Łaskawej.












Rzut oka na most autostradowy. Pogoda była onegdaj kiepska.











Majówka słoneczna pod grzybkiem w Ciechocinku.












Tłumu turystów nie widać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz