czwartek, 16 sierpnia 2012

Antyczna przygoda - dzień 3.

Poranek w hotelu pod Salonikami.













Monastyry Meteora "zawieszone" na skałach - wyglądają efektownie z daleka, ale w środku czar nieco pryska - bo jest niesamowicie gorąco, duszno, ciasno, turystów mnóstwo, a mnichów widać niewiele.









































Najpierw odwiedziliśmy męski monastyr Świętego Stefana, a potem żeński Świętej Barbary.


























Transport towarów pomiędzy klasztorami odbywa się za pomocą windy towarowej na linie.





























Kształt tej skały przypomina mi nieco Sfinksa.












































Przy kołowrocie.

















Imponująca skała.





























Z wizytą w zakładzie pisania ikon i jednocześnie dobrze zaopatrzonym sklepie z pamiątkami.






























Nocny spacer po Atenach.





























Przed parlamentem.












































Akropol by night.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz