piątek, 13 czerwca 2014

Z Rudaka przez Czerniewice na Stawki i Podgórz

Na początku taka uwaga. Moje miasto podoba mi się coraz mniej. Coraz mniej jest przestrzeni "do życia", gdyż ciągle stawia się nowe wielkie obiekty, ogromne niepotrzebne drogi w środku miasta, do tego jeszcze z ekranami akustycznymi, stawia osiedla, gdzie sąsiedzi zaglądają sobie w okna, wznosi sale koncertowe, sportowe. A gdzie są miejsca do wypoczynku? Niestety, ich już się nie planuje. Przy okazji poszerzania dróg pod topór idą kolejne drzewa, a nowych prawie się nie sadzi. Można by tak długo. Na szczęście ten spacer prowadził w większości przez obszary dalekie od cywilizacji.

Budujemy nowy most... No most już tego dnia był prawie zbudowany.






























Między Rudacką a Rypińską.



































Słupek w kolorze watykańskim.

















Starorzecza na Rudaku. Tutaj można spotkać wielu wędkarzy.





























































Ten widok przyznam, że mnie nieco zaskoczył. Nie spodziewałem, że można w Toruniu zobaczyć żniwa. I to jeszcze z widokiem na wielkie osiedla wschodniego Torunia.













Zamek w Złotorii po drugiej stronie Wisły.













Dzika Wisła jest piękna.













Kościół w Złotorii.

















Znów Wisła.













Chmiel tu rośnie.

















Dawna żwirownia.













Łąki nadwiślańskie.


































Kanał Czerniewicki - Brzoza.


















Dalej w stronę Brzozy już się nie zapuszczałem.

















Mocno zapuszczony przystanek kolejowy Toruń Czerniewice.


































Bocznica wojskowa w okolicach poligonu.

















Blisko autostrady.













Oznakowanie dróg w Polsce to jest hardkor. Jesteśmy w zasadzie w Toruniu, ale za Chiny ludowe nie ma tego na tablicy. Za to jest Nieszawka (Mała czy Wielka) oraz... Lubieszyn. Halo, jedzie ktoś tam...













Bocznica przy ulicy... Kolejowej.













Tory nie trzymają linii prostej.

















Słupek graniczny.

















W okolicach poligonu las jest zwykle bardzo ubogi gatunkowo, ale są wyjątki.

















Skrajem poligonu.













Znów wracają krzywe tory.














Ulica Jeżyka.














1 komentarz:

  1. Zawsze jest potrzebna równowaga, bo dobrze, ze powstają nowe obiekty, ale potrzebne są też parki, skwery czy inne tereny rekreacyjne w mieście.

    OdpowiedzUsuń