środa, 15 października 2014

Szlakiem Bydgoskiego, którego nie ma

Spacer odbył się w ramach tegorocznego Święta Bydgoskiego Przedmieścia 24 maja. Moja wiedza o zabytkach, historii dzielnicy i topografii jest w ogóle bardzo słaba, więc odzywać się będę prawie wcale. Niech obrazy przemówią.

Zaczęliśmy od ulicy Bydgoskiej. Spacer prowadził red. Szymon Spandowski.







































Można było skonfrontować przeszłość z teraźniejszością.



























Słynna Zofijówka po pożarze.

















Dawniej i dziś.


























Dziś tu jest przedszkole.

















Tu był komisariat. W tym miejscu Bydgoskiego przydałyby się raczej wzmocnione siły Straży Pożarnej do reagowania na liczne pożary.


























Tu była Pomorska Drukarnia Rolnicza, a potem nocna redakcja "Nowości".

















Sąsiedni budynek.

















Ulica Klonowica.


































Mickiewicza 80. Kiedyś w tym miejscu bywałem co najmniej raz w tygodniu.













Róg Lindego. Krajobraz jak po wojnie. A kiedyś była tu m.in. księgarnia i szewc. Na zdjęciu druga oprowadzająca - Anna Zglińska :)






























Ulica kontrastów.













































Seksistowskie reklamy.






























Dopiero na tym zdjęciu zauważyłem, że to rondo ma swoją nazwę.













Pałacyk przy Moniuszki. Zdjęcie wyszło bardzo krzywo, ale nie będę prostować. To nie konkurs fotograficzny.













Na Krasińskiego trwa czy też trwała budowa. A co było tu wcześniej, można zobaczyć na tych planach.













Zdziwiło mnie, że w miejscu, gdzie dziś stoją garaże przy hotelu Mercure przy Kraszewskiego kiedyś był taki budynek.













Blok niezwiązany z naszym spacerem.


















Uczestnicy przechadzki.













Bardzo wysoka woda w Wiśle.


























Tyle wody w Małej Wiśle jest tylko podczas powodzi.

















Nieszawska: w trakcie jej poszerzania oczywiście wycięto wszystkie drzewa. I zrobiło się łyso.

10 komentarzy:

  1. Lubię chodzić na takie spacery i poznawać historię miasta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze, że bardzo ładne zdjęcia. Od niedawna mieszkam w Bydgoszczy i dzięki twoim zdjęciom na pewno przejdę się tymi rejonami!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dyskryminacja kobiet się zadziała na tym blogu. Czytać przestanę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam głównie megafon nosiłem, pokazywałem obrazki i pilnowałem, aby wycieczka się nie pogubiła. Za sprawy merytoryczne odpowiadała Ania. Reduktor.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Anek: Nie wiedziałem, że czytasz. Ale postaram się poprawić.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to nie czytam. Był na wyciecze a jednego przewodnika tylko widział... Jakby to był fejsbuk to bym cofnęła lajka.

    OdpowiedzUsuń
  7. I po co te nerwy? Ciekaw jestem, co znaczył poprzedni komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń