środa, 24 czerwca 2015

Pierwszego listopada

Czasami zabieram we Wszystkich Świętych aparat. Oto, co zarejestrowałem w zeszłym roku...

Ptaki na ulicy Sportowej.



























Okolice ulicy Małachowskiego przez kilkanaście lat zmieniły się niemal nie do poznania.

















Prawie jak mur chiński. Ekrany akustyczne w środku miasta! Dramat organizacji przestrzennej.











































Na cmentarzu przy Wybickiego.

















Plakat wyborczy bez komentarza. Prawie jak Grechuta.













Za tym płotem był teren fabryki mundurów, a będzie wkrótce Kaufland. Polska sklepami stoi.













Były drzewa, jest taki multimedialny klocek.













Jakby znaków było mało, przypętały się jeszcze plakaty wyborcze.

















A tu ciekawa reklama człowieka z PiS, niestety ostała się tylko naklejka.

1 komentarz:

  1. Te pierwsze zdjęcia kojarzą mi się z filmem Hickoka! Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń