poniedziałek, 20 marca 2017

Speedway Best Pairs - 2.04.2016 - zwycięstwo Monster Energy Team

Wystawa motocykli sprzed lat robi wrażenie.


























Najmłodsi na torze.













Speedway forever.

















Efektowna prezentacja.













W kolejce.













 Ekipa Fogo Power.

















Na strefie zielonej zawodników ogląda się wyłącznie od tyłu na prezentacji.

















Antonio Lindbaeck.














Boll Team na prowadzeniu.













Upadek Emila Sajfutdinowa.












Nicki Pedersen dopiero drugi? Tak, to jest możliwe.













Na prowadzeniu Niels Kristian Iversen.













Fotoreporterów na płycie jest od groma.













Tradycyjne podziękowania za walkę.











Fogo Power kontra zespół Nice Racing.













Holder przed Pedersenem.












Tym razem Nicki Pedersen zapoznał się z nawierzchnią. Wykluczony Grigorij Łaguta.
















Stanowisko DJ-skie.













Łapiemy nagrody.













Huckenbeck, Zengota, Busch.













Dwa Monstery na czele.










Nicki robi wyniki. Ale i tak w tych rozgrywkach, jak przyjedzie się na drugim i trzecim miejscu, to jest to lepszy wynik niż pierwsze i ostatnie.












Para niemiecka bez szans raczej była w konfrontacji z Hancockiem i Holderem.













Po starcie prawie równo.













Ustawianie się czasem trwa strasznie długo.













Piękny zachód słońca.













Czterech Polaków w jednym biegu to rzadki widok nie tylko w tych zawodach.













Dobrze wyjść z pierwszego łuku to podstawa.













W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń.



8 komentarzy:

  1. Wow! Szkoda, że nie masz więcej zdjęć tej wystawy, faktycznie robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam gorąco jednak na żywo obejrzeć, bez porównania !

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia nie oddają tego klimatu co oglądać na żywo :) Te emocje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie, tak jak poprzedniczka mówi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam gorąco jednak na żywo obejrzeć, bez porównania !

    OdpowiedzUsuń