niedziela, 20 czerwca 2010

Grand Prix jak marzenie

Polska wygrała. Tak można podsumować tegoroczne Grand Prix Polski na Motoarenie. Nie tak dawno zdarzało się, że nawet podczas jednego z Grand Prix na polskiej ziemi, że nawet do półfinałów nie dojechał nikt z naszych. A tu taka wspaniała sytuacja. Nie będę za dużo gadać, po prostu wrzucam zdjęcia.

Parkingi tym razem były w innym miejscu niż zwykle.


Józef Dworakowski i Krzysztof Cegielski.


Efektowny wyjazd do prezentacji.


Hymn Polski zaśpiewał... Wiesław Raczkowski. Brawo!


Biało-czerwony stadion zdarza się nie tylko na U2.


Kenneth Bjerre zmierza do parkingu.


Król Motoareny i Wojciech Malak przykręcający sprzęgło przed pierwszym startem.


Fani z Wałbrzycha siedzący na drugim łuku musieli być zadowoleni.


Jak ktoś nie wie, że Toruń stara się o Europejską Stolicę Kultury 2016, to się dowiedział na Grand Prix.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz