czwartek, 8 lipca 2010

Relacja z Wiecznego Miasta

Rzym to stolica Wszechświata? Teraz już może nie, ale niegdyś bardzo popularne było powiedzenie "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu". Nie powiem, w ubiegłym roku byłem w stolicy Włoch po raz pierwszy i zrobiła ona na mnie duże wrażenie.
Teraz to, co uchwycił mój aparat.

Ulica nieopodal miejsca, gdzie mieszkaliśmy.


Tego obiektu chyba nie trzeba przedstawiać.


Bez szerokokątnego obiektywu robienie zdjęć w tym zabytku to lipa. Cóż zrobić!


Pięknie się robi zdjęcia o porze krótko przed zmierzchem, naprawdę.


Na każdym kroku można się tu natknąć na coś, co przywołuje wielkość imperium, np. niedaleko Koloseum są takie mapy przedstawiające zasięg Cesarstwa Rzymskiego, na tej jest uwidoczniony zasięg maksymalny.


To jedna strona Piazza Venezia, ta mniej znana.


A to ta znana jako "tort" lub "maszyna do pisania" wieczorem:


Kościołów u nas ci dostatek, zdarza się, że w promieniu stu metrów są trzy bazyliki! To kościół niedaleko Piazza Venezia, albo San Marco, albo Chiesa del Jesu. Mam słabą pamięć, także musicie mi wybaczyć...


Ten budynek swoją geometrią zrobił na mnie wrażenie. Stoi ta kamienica niedaleko starego Teatru Marceliusa i synagogi. Coś jak z powieści Kafki.


Ciąg dalszy oczywiście nastąpi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz