środa, 11 sierpnia 2010

Watykan i nie tylko

Akurat będąc w Watykanie udało nam się całkiem przypadkowo trafić na audiencję generalną Ojca Świętego.
Mury twierdzy państwa papieskiego.



















W tłumie wiernych z rozmaitych państw, w tym liczna grupa z Polski, a wśród niej... arcypiskup Paetz!












Sama ceremonia przebiega bardzo schematycznie - przeczytanie fragmentu ewangelii w różnych językach po kolei, także ci, co czekają na swoją kolej, muszą się nieźle wynudzić. Potem przeczytanie czegoś na kształt listy obecności i pozdrowienia od Benedykta XVI, o ile dobrze zapamiętałem przebieg uroczystości. Słabo widzący z daleka mają do dyspozycji ogromny telewizor marki Panasonic.

                                                                                                














Muzea Watykańskie to coś dla ludzi z dużą ilością czasu. No i ciągle idzie się w kierunku Kaplicy Sykstyńskiej, gdy wydaje się, że już za chwilę ją zobaczymy, okazuje się, że jeszcze długo, długo, długo nie.













Coś w rodzaju wanny :)













Podłoga skojarzyła mi się z jedną z okładek zespołu King Crimson. Po obróbce w Photoshopie zdjęcie wygląda super.
 
 Pani o wielu piersiach.
 Barwy nadałem jej nieco psychodeliczne.
Kasy to na sztukę papieżom nie brakowało.
Sobieski pod Wiedniem czy coś takiego... Do tego filtr Radial Blur.
Ile czasu zajęło, by namalować takie rzeczy? Któż to wie...
To już coś z nowszego malarstwa:
Interesujący witraż.
Pies Pankracy pędzla Bena Shahna, rok 1955. Obraz nosi tytuł "Third Allegory"
Sufit prawie przy samym wyjściu z Muzeów Watykańskich. W Kaplicy Sykstyńskiej obowiązuje kategoryczny zakaz robienia prawie wszystkiego, także słynna "ręka Boga", która poprzedziła takąż rękę Maradony na moim blogu się nie ukaże.
To robi wrażenie, szkoda ino, że nie mogę tego Wam pokazać w trójwymiarze... Zaraz, zaraz, zaraz. Mogę!
Proszę spojrzeć:
Na dzisiaj wystarczy tego dobrego.

Symbole papieskie.
Coś przy oknie.
Jeden z najsłynniejszych obrazów Rafaela Santi - Przemienienie Pańskie.
Parę rzeźb.
Uczy, bawi, przestrasza.
Pomnik Oktawiana Augusta.
Fajny dach.
Pełna ekspresja.

Schody Muzeów Watykańskich.
Przed wejściem do Bazyliki Świętego Piotra
Fragmencik ołtarza.
Jak dla mnie to kościół z nieco za dużym rozmachem. Nie ma za dużo zdjęć ze środka, bo był półmrok.

Tablica pamiątkowa.
Na tym zdjęciu widać, jak wysoka jest ta budowla...
 
Strażnicy wielkiego skarbu ze Szwajcarii... Fajne mają stroje, nie powiem...



Fasada na żółto-niebiesko.
Pod fontanną na placu Świętego Piotra.
Największy kościół świata jeszcze raz, tym razem od przodu. Pokryty szlachetną patyną w Photoshopie.

Kościół Santa Maria in Transpotina przy Via Della Concillazione.
Przed Zamkiem Świętego Anioła.
Rzeźba na moście Świętego Anioła.                  
 
Most z oddali.
        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz