niedziela, 19 września 2010

Finał MIMP część 2

Adrian Szewczykowski i jego majster.
















Na prowadzeniu Kacper Gomólski.

















Transparent robił wrażenie, bo rzeczony zawodnik był murowanym kandydatem do zajęcia ostatniego miejsca i ostatecznie je zajął, choć miał po prostu pecha.














Emil w pojedynku na pierwszym łuku m.in. z Maćkiem Janowskim.








To już inny bieg, ale na prowadzeniu również Maciej Janowski. Czy w przyszłym roku będzie jeździł w Toruniu?











Proszę zwrócić uwagę na ostatniego zawodnika. Emil Pulczyński daje przykład, jak nie powinno się jeździć na żużlu. Wejście w łuk w stylu początkującego szkółkowicza.











W tym sporcie trzeba mieć oczy dookoła głowy. Nie wiadomo, skąd nadjedzie rywal.














Chwila radości Mateusza Lampkowskiego.












Tadek Kostro chwilę po tym, jak został podcięty przez Borysa Miturskiego.
















Start do decydującego biegu. Na prowadzeniu Kacper Gomólski...












... ale z prowadzenia długo się nie nacieszył i po upadku szybko zwiewał z toru.











W ostatnim biegu tzw. moment startowy wszyscy mieli prawie równy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz