środa, 13 kwietnia 2011

Rowerem: Toruń Podgórz- poligon wojskowy-Rożno-Parcele-Aleksandrów Kuj.-Stara Wieś-Służewo-poligon wojskowy-Toruń Podgórz

Przez poligon wojskowy w Toruniu prowadzą w zasadzie 3 główne drogi. Pierwsza - nazwijmy ją umownie środkową - jest uczęszczana i to czasami nawet bardzo - nie tylko przez wojsko, ale i grzybiarzy, "quadziarzy", turystów i mieszkańców okolicy, którzy chcą się przejechać na skróty. Samochody też tamtędy jeżdżą. W 2008 roku postanowiłem wypróbować dwie pozostałe drogi - najpierw jadąc drogą "wschodnią" (patrząc na mapę), a potem "zachodnią". O ile droga, którą wyruszaliśmy z Torunia była w miarę przejezdna dla rowerów, o tyle droga powrotna na poligonie okazała się... Brak słów. Udzielę wam rady słowami prezydenta Kwaśniewskiego: "nie jedźcie tą drogą", o ile nie macie auta terenowego z napędem na cztery koła.

Ulica Stawki Południowe.


Przejazd przez tory prowadzące do bocznicy, dziś już nieużywane (?).


Wiadukt nad obwodnicą autostradową Torunia.













Jesteśmy na poligonie, więc... zakaz wjazdu dla czołgów.

















Miejscami teren jest mocno pofałdowany. Na zdjęciu (być może) Góra Graniczna.













Jak się jeździ przeciętnym rowerem po takich płytach? Niefajnie, można dostać drgawek i nawet święty Boże nie pomoże.











Na poligonie nic dziwnego, że można czasem spotkać pojazd wojskowy typu czołg.












Ciekawe odkrycie: "Na tym miejscu stała kaplica z 1765 roku, w latach siedemdziesiątych ub.w. przeniesiona do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach". Tylko który wiek jest ubiegły - XIX czy XX?

















Pamiątką po kaplicy jest krzyż.

















Tutaj już jesteśmy przy końcu poligonu albo już poza nim.

2 komentarze: