niedziela, 24 kwietnia 2011

Unibax - Betard 51:39

Poprzedni sezon zaczął się meczem z Wrocławiem i skończył... meczem z Wrocławiem. Ten zaś zaczął się meczem... z Wrocławiem. Co za zbieg okoliczności... Jaka była inauguracja tegorocznego sezonu żużlowego na toruńskiej Motoarenie? Najpierw powiem, co mi się nie podobało. Otóż klub Unibax przed sezonem wykonał naprawdę świetną pracę promocyjną i za to mu chwała. Ale... Zawsze jest jakieś ale. W regulaminie karty kibica na stronie klubu można jak byk przeczytać, że dla posiadaczy karty jest 20 procent zniżki na stoiskach gastronomicznych na stadionie. Tymczasem frytki, które kosztują 5 zł, zakupiłem za 4,50. Policzcie sobie sami, czy zniżka wyniosła 20 czy może 10 procent. Czuję, że klub okradł mnie na 50 groszy. Stać mnie na frytki za 5 złotych, ale jestem wyczulony, jak ktoś robi mnie w ciula. Druga rzecz, która ewidentnie nie wyszła klubowi, to zamiana prezentera. Zamiast Mariusza Składanowskiego pojawił się przedstawiciel chyba najgorszej stacji muzycznej w kraju, nazwy nie podam, bo po co. Wyczucie sytuacji żadne, przy zapowiadaniu zawodnika z Danii ciągle słyszeliśmy, że jedzie "Majkel", bida z nędzą, fotomontaż. Darujcie sobie w ogóle takich radiowych zapowiadaczy, bo jest to doprawdy żenujące.

Co było dobre? Świetnie przygotowany program zawodów, wreszcie bez błędów, znakomicie przygotowany przyczepny tor, na którym można się było pościgać, dużo mijanek w drugiej części zawodów, no i w ogóle człowiek się cieszy, że sezon się zaczął. Ale czas przejść do fotografii.

W miejscu starego stadionu rośnie wielkie centrum handlowe.


Z daleka już widać, że Motoarena ma nowy dach.







W namiocie o beznadziejnej nazwie "Krzyżacka twierdza" można było m.in. obejrzeć sobie ubiegłoroczny kevlar Darcy'ego Warda oraz jego motocykl.





























Chłopaki z wrocławskiego puebla sprawdzają stan toru. Trener Sparty Piotr Baron rozmawia z Maćkiem Janowskim.
















Tak wygląda przedłużony dach.













Sędzia Piotr Lis z córką (?)

















Chłopaki z toruńskiego puebla chwilę po naradzie przedmeczowej.















Dwóch Piotrów - ks. Prusakiewicz i Baron. Patrząc na sylwetkę trenera Sparty, trudno uwierzyć, że był kiedyś czynnym żużlowcem.


















Widoczny w parkingu rozkład biegów jest niestety już nieaktualny.

















Pechowiec zawodów - Dennis Andersson.

















Tak wygląda żużlowy deflektor.














Bartek Pietrykowski (z lewej). Jeden punkt zdobyty, czyli zawsze mogło być... gorzej.

















Fura "Norwega z polskim paszportem".










Michael Jepsen Jensen.















Grupka kibiców z Wrocławia.

















Najwyższy prezydent w okolicy wita się z toruńskimi żużlowcami.












Ten transparent nieco mnie zdziwił. Ktoś wie, o co biega? W Łęcznej tylko Górnik, a w Toruniu tylko Apator?













Piotr Świderski szału nie zrobił.













Adrian i Chris jadą na 5:1.











Jensen ambitnie walczy o dwa punkty z Jędrzejakiem.












Na pierwszym łuku dużo się działo... Na prowadzeniu Kenneth Bjerre.















Robi się coraz ciemniej, aparat mój wymięka. Na prowadzeniu Maciej Janowski, za nim Rune Holta z zajefajnymi niebieskimi kołami. Niestety, Rune nie zna pojęcia "jazda zespołowa". Liczy się tylko on i jego kasa.













Na prowadzeniu znów Bjerre - jedyny jeździec dosiadający w spotkaniu Jaw.













Samobójczy atak Miedzińskiego i jego ofiara.

























Patryk Malitowski nie opanował swojego rumaka, jednak zszedł szybko z toru. Brawa za postawę fair.






















Kamil Pulczyński zaś wolał leżeć na torze i poczekać, aż sędzia przerwie bieg.

















Taśma Maćka Janowskiego.













Ponad 10 tysięcy luda na stadionie to dobry wynik :)













Jensen był na prowadzeniu, ale Adrian ignorował zupełnie partnera (!) i chłopak się pogubił, ale będziemy jeszcze z niego mieli dużo pociechy.













Mocne uderzenie w 14. biegu...












W 15. biegu uderzenie było mniejsze, bo Chris słabł z okrążenia na okrążenie i punktów nie przywiózł.

2 komentarze:

  1. Dzięki za fajne zdjęcie z moją córką.
    Pozdrawiam
    Piotr Lis

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też pozdrawiam.
    Też mam na imię Piotr. Wszystkie Piotrki to fajne chłopaki!

    OdpowiedzUsuń