poniedziałek, 3 września 2012

Antyczna przygoda - dzień 5.


Następny dzień zaczął się od przejazdu na Peloponez i zwiedzania Kanału Korynckiego. Szkoda, że z uwagi na niewielką liczbę chętnych nie dane nam było popłynąć statkiem po kanale.



















































Następnie pojechaliśmy do starożytnego Koryntu. Na pierwszym zdjęciu świątynia Apollina.



























Kolejny punkt programu to Skarbiec Atreusza zwany też Grobem Agamemnona.















Ze skarbca udaliśmy się na zwiedzanie Myken - najpierw zaliczyliśmy wizytę w muzeum.
























Po wyjściu z muzeum chętni mogli w piekielnym upale wspiąć się na wzgórze, by zobaczyć słynną twierdzę mykeńską z nie mniej słynną Lwią Bramą (na pierwszym foto).








































































W teatrze w Epidauros z IV w. p.n.e. doszło podczas naszej wizyty do małego starcia z obsługą. Podobno ktoś zachowywał się nieodpowiednio. Okazało się, że winny wszystkiemu jest turysta z Niemiec, który zapragnął stanąć na głowie na środku sceny... W ogóle odbywały się tam przygotowania do jakiegoś koncertu i obsługa traktowała nas prawie jak intruzów.
























Po wizycie w teatrze poszliśmy oglądać sąsiednie ruiny m.in. świątyni Asklepiosa.

















Stadion.













Następnie pojechaliśmy na krótką wizytę w Nafplio - pierwszej stolicy Grecji. To bardzo urokliwe miasteczko nadmorskie. Na pierwszym foto zamek Bourtzi wzniesiony na wysepce w porcie. Podobny do Fort Boyard.



























Pomnik Joanisa Kapodistriasa.

















Przyznam, że ze wszystkich miejsc, które odwiedziłem na tej wycieczce, Nafplio spodobało mi się najbardziej.



































Forteca, na którą mieliśmy się wspinać następnego dnia.











Po Nafplio naszym miejscem noclegowym była dość urocza nadmorska miejscowość Tolo.



























































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz