wtorek, 24 września 2013

Unibax - Falubaz - 38:40 (25 października 2009) - złoto dla "Myszy"

Jak się okazało, Zielona Góra w finale przynosi nam pecha... Okoliczności tego meczu sprzed lat też były kuriozalne, podobnie jak data finału - wkrótce przed dniem Wszystkich Świętych...

Inspekcja toru przez stronę gości. Wówczas Motoarena nie miała jeszcze dachu nad torem.





























Jacek Gajewski, Darcy Ward i Emil Pulczyński.

















Start do wyścigu rowerowego.











Transparenty na sektorze dopingującym torunian.








Sektor "opętanych Falubazem".













Flagi poszły w ruch.













W drodze na prezentację.












Zielonogórzanie ubrali się w stosowne koszulki w barwach klubu.











Sektorówka "Toruńskie Anioły" - chyba największa w historii.













Myszka Miki kontratakuje.













Od początku goście narzucili swoje warunki. Na prowadzeniu Iversen.













Latająca reklama Media Markt.












Lindgren z Protasiewiczem wygrali w 6. wyścigu 5:1.













Cały pierwszy łuk w barwach Apatora.













Na koniec spotkania jeszcze deszcz ostatecznie pokonał naszych...













Start do powtórki 14. biegu, która po upadku Miedzińskiego zakończyła mecz...













... i Falubaz został mistrzem Polski.







































W drodze po medale.













Radości nie było końca.













Podczas wręczania medali strasznie lało, więc zdjęcia nie wyszły. Ten obrazek za to mówi sam za siebie.













Pokaz sztucznych ogni.















































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz