czwartek, 4 lutego 2016

Muzeum Toruńskiego Piernika

W pierwszych dniach po otwarciu, a nawet chyba przed oficjalnym otwarciem wstęp był za darmo. Więc grzechem było nie skorzystać i nie wejść na chwilę do muzeum, które mieści się tuż obok mojego miejsca pracy.
































































Na dziedzińcu.






























Pojemnik na mąkę ziemniaczaną.


































Multimedialna prezentacja fabryki pierników.

















W sklepie z przełomu XIX i XX wieku.






























































































Gabinet właściciela fabryki.






























Żuk interesował dzieci.

















W klubokawiarni nadawali takie bajki i całkiem sporo osób je oglądało. Pytanie tylko, co ma piernik do wiatraka.















































Wirtualna kramarka.















































Kantor mistrza piernikarskiego.

















W pracowni snycerza.






























A to już część muzeum, gdzie wyświetlane są filmy pokazujące produkcję pierników i można zobaczyć stare piece i pewnie tutaj też przeprowadzane są warsztaty.



















































Motywy piernikowe są też na klatce schodowej.

4 komentarze:

  1. Ciekawe miejsce. A ten sklepik w takim fajnym, starym stylu z XIX, XX w. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno temu byłam w podobnym miejscu. Nawet sama zrobiłam sobie własny piernik :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłem tam ostatnio i jestem pod wrażeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super miejsce, musze sie tam wybrać z dziećmi :-)

    OdpowiedzUsuń