wtorek, 8 stycznia 2013

Podsumowanie muzyczne roku 2012

W tym roku miałem jeszcze mniej czasu na słuchanie płyt niż w poprzednim, więc robione jest jeszcze bardziej na tak zwanego łebka. No ale coś tam trzeba było wybrać. Największe zaskoczenie dla mnie jest takie, że wygrała płyta polska, no ale zespół jest zdecydowanie na poziomie zagranicznym

1. Kamp! - Kamp!















2. The Killers - Battle born
Było blisko. Muzyka pop na najwyższym poziomie.















3. Dead Can Dance - Anastasis
Świetny powrót po latach. Gdyby nie ostatni słaby utwór, byłoby chyba miejsce 1.















4. Anathema - Weather systems















5. Mela Koteluk - Spadochron
Absolutnie fantastyczna wokalistka.















6.  Luxtorpeda - Robaki i XVIII Przystanek Woodstock















7. Lovelock - Burning feeling















8. Jessie Ware - Devotion















9. Peter Gabriel - So 25th Anniversary Edition - Live from Athens 1987
Fantastyczny koncert.















10. Bat for Lashes – The Haunted Man















11. Ultravox - Brilliant















12. Steve Hackett - Genesis Revisited II
















13. Brodka - Lax















14.  Coldplay - Live 2012
















15. Metallica - Beyond magnetic















16. Muse - The 2nd Law















17. Mark Knopfler - Privateering















18. Keane - Strangeland















19. Pendragon - Out of order comes chaos















20. Lana del Rey - Born to die















21. Sandra - Stay in touch















22. The Cranberries - Roses















23. Archive - With Us Until You're Dead















24. fun. - Some nights















25. Bruce Springsteen - Wrecking ball















26. Two Door Cinema Club - Beacon















27. Vypsaná fiXa - Fixmisja
Składanka, ale co tam. Dla mnie to pierwszy kontakt z ich muzyką.


 












28. The xx - Coexist















29. Mumford & Sons - Babel















30. Hey – Do Rycerzy, do Szlachty, doo Mieszczan


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz