poniedziałek, 12 maja 2014

Padwa, Brescia i Garda 2014 by lapavlo

Na moim blogu zazwyczaj prezentuję swoje zdjęcia. Gdy jednak moi znajomi w tym roku odwiedzili miejsca we Włoszech, w których nie byłem jeszcze, poprosiłem o kilka fotek. Stąd też dwa wpisy ze zdjęciami wykonanymi nie przeze mnie. Będą prawie w takiej samej formie, jak je dostałem.
Za pierwszą porcję zdjęć dziękuję Pawłowi z http://lapavlo.pl/, a także autorce zdjęć: https://www.facebook.com/SomanythoughtsPhotography.

Zaczynamy od Padwy.

Wieża kościoła Świętego Piotra i Pawła.

















Kaplica Scrovegnich (w remoncie).

















Uliczka w drodze na Prato della Valle.

















Kościół św. Justyny.

















Widok na Prato della Valle.










Prato della Valle.






















































Rzeźba na Prato della Valle.

















Widok na Kościół św. Justyny z drugiej strony placu.

















Palazzo Municipale di Padova.

















Caffe Pedrocchi.

















Teraz Brescia.

Fontanna na terenie prywatnym.










Drogowskaz prowadzący do Kościoła Santa Maria dei Miracoli. Graffiti jak widać nie tylko u nas malują po ścianach.

















Wieża kościoła św. Franciszka z Asyżu.

















Kościół św. Franciszka z Asyżu.

















Widok na Torre dell'Orologio i Piazza Della Loggia. Budynek nad łukiem to fragment Palazzo della Loggia.

















Palazzo della Loggia.

















Momumento alla Bella Italia.

















Uliczka w kierunku Piazza della Vittoria.

















Mapka Brescii, a w tle Stare Duomo.

















Wspinaczka na zamek.

















Wspinaczka na zamek z widokiem "zza pleców" na Nowe Duomo.
 

































Panorama miasta z Nowym Duomo w tle.










Zamek.










Teraz lecimy do Desenzano del Garda.

Porto Vecchio.




















Latarnia morska w Porcie Desenzano.
  









Widok na Gardę.

  








Porto Desenzano.

  









Widok na Alpy.

















Widok na miasteczko.










Sirmione.











Widok na Gardę.










Garda o zachodzie słońca.











Znów widok na Gardę.










I ostatnie spojrzenie na Sirmione.
 






  

poniedziałek, 5 maja 2014

Spacer - ul. Ugory - las lulkowski - rezerwat Piwnice - Barbarka

Przy ul. Ugory 133 mieści się jedna z bardziej imponujących rezydencji w Toruniu - jednego z właścicieli Filmaru.













3 sierpnia pogoda była wprost idealna na taki spacer.



































Mój aparat po upadku od jakiegoś czasu ma ogromny problem z właściwym ustawieniem ostrości w trybie makro. Na tej wycieczce mogłem się o tym przekonać niestety dobitnie.

















Prawdę mówiąc wybrałem się na ten spacer przede wszystkim by zobaczyć ten staw, który w zeszłym roku powstał na dawnej łące. Nadleśnictwo Toruń realizuje w ten sposób "małą retencję".



















































































Zostawiamy już las w spokoju i idziemy dalej przez las.













Skąd się wziął w tym miejscu krzyż. Dobra zagadka.

















Problemów z ostrością ciąg dalszy.


































Gdy las się skończył, trzeba było zawrócić.

















Drogowskaz do pewnego pomnika. Nie miałem czasu, by sfotografować pomnik, ale wydaje mi się, że kiedyś już przy nim byłem, ale bez aparatu.

















Jeżyny prosto z krzaka.






























Crazy frog.













Prawdę mówiąc w ogóle nie miałem ochoty zahaczać o Las Piwnicki, no ale drogi na mapie, a drogi w rzeczywistości to nie zgadzają się często, no i gdy napotkałem Strugę Łysomicką, jasne było, że nie przeskoczę przez nią i trzeba kawałek obejść przez rezerwat.















































Tu już po opuszczeniu rezerwatu...

















Gdzie się udajemy, widać na zdjęciu.

















Uwaga na wrotkarzy. Taki znak drogowy widzę po raz pierwszy.

















Ciekawy sposób eksponowania rejestracji samochodu.













W Szkole Leśnej na Barbarce.







































Kaplica. Aż trudno uwierzyć, że nie byłem nigdy w środku.

















Konie po wysiłku trzeba doprowadzić do porządku.













Wystawa fotograficzna zdjęć z Afryki.













Co nam śpiewa na Barbarce?













Kolory jak marzenie.

















Staw w całej okazałości.














Barszcz i most

Parę zdjęć luźnych teraz.

Dorodny okaz barszczu zwyczajnego niedaleko mojego bloku.






























Ten widok mostu im. Piłsudskiego mam okazję oglądać prawie codziennie.

















A tego typu romantyczny - niestety rzadziej. Zresztą obecnie mam bardzo rzadko aparat przy sobie, gdy nie zamierzam robić konkretnych zdjęć.