Niedzielne przedpołudnie - na dziedzińcu zamku. W końcu, by zwiedzić ten obiekt tu przede wszystkim przyjechaliśmy. Za jakość zdjęć przepraszam, były robione smartfonem Goclever Quantum 600, o którym wiele można powiedzieć, ale na pewno nie to, że robi dobre zdjęcia.
Zamek robi wspaniałe wrażenie z zewnątrz, natomiast w środku - jeśli kogoś nie interesują obecne tu ekspozycje - może być lekko zawiedziony.
Dziedziniec wewnętrzny.
Klimat musi być.
Aparat mój komórkowy spisywał się bardzo słabo i np. w Wielkim Refektarzu prawie żadne zdjęcie nie było ostre - cóż, takie uroki budżetowych telefonów sprzed paru lat...
Chyba najładniejszy obraz, jaki spotkałem na zamku. Józef Mehoffer "Malwy".
Widok z alei Feliksa Kaczyńskiego.
W końcu można zwiedzić kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
I na tym wycieczka tego dnia się zakończyła, gdyż musiałem wracać do pracy w Toruniu na 16...
Naked Eyes – Always Something There To Remind Me (US 12″ Promo) (1982)
-
Burning The Ground Exclusive Yesterday I posted the UK 12″ of “Always
Something There To Remind Me,” featuring the 5:43 “American Remix” by John
“Jellybean...
1 dzień temu














