Dzień czwarty rozpoczął się w Bonnieux. Trzeba było ostro się wspinać, bo miasteczko leży na stromym wzgórzu.
Nowy kościół.
Następnie udaliśmy się do malowniczego Lourmarin. Najpierw do château.
Spacer po miasteczku.
Z wizytą na cmentarzu. Grób Alberta Camusa.
Ciekawa kompozycja.
Niedaleko opactwa w Silvacane stoi taka oto rzeźba.
A to już samo opactwo cystersów.
Aix-en-Provence - jedno z miast, do których chciałbym wrócić. Idealny klimat, niedaleko do morza i sympatyczne centrum. Na początek wita nas Paul.
Fontanna na Cours Mirabeau.
Wieża zegarowa i ratusz.
Katedra Saint-Sauveur. Styl - gotyk strzelisty chyba.
W Helionie trwa odliczanie do Dnia Programisty! Do pobrania książki o
Pythonie, algorytmach i Dockerze + czytnik do wygrania
-
*Już w najbliższy czwartek w Helionie ruszy Dzień Programisty. Z tej okazji
mamy do pobrania bezpłatne książki oraz konkurs z czytnikiem inkBOOK*
Pod has...
1 godzinę temu
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Spam i umieszczanie linków zabronione. Takie komentarze nie będą akceptowane.