Już od początku było jasne, że nie będzie to łatwe spotkanie dla torunian...
Gromki doping z sektora gorzowskiego.
Sektor toruński z jakże zaczepnym transparentem wobec Vaculika. Niestety, Martin odgryzł się wynikami na torze.
Na prowadzeniu para Pawlicki - Vaculik.
Chris Holder.
Upadek Adriana Miedzińskiego w biegu 12. Na szczęście niegroźny.
Igor Kopeć-Sobczyński.
Bartek Zmarzlik i jego team.
Po upadku Bartka i Adriana w ostatnim biegu.
Koniec końców Martin przywiózł w powtórce 2 punkty i gorzowianie mogli się cieszyć wraz z kibicami z wyjazdowego zwycięstwa.
Pokonanym też należą się brawa.
Happy New Year!
-
As the calendar turns and we step into a brand-new year, I want to take a
moment to say thank you. Burning the Ground has always been about more than
recor...
11 godzin temu

















































