piątek, 14 marca 2014

Pora na jeziora 2013 (wycieczka Itaki) - dzień 2.

Drugi dzień rano i już jesteśmy w Italii. Na początek dość dziwne rondo.














Dzień miał zacząć się od objazdu trasą wokół jeziora Garda - jak się okazało, tylko z jednej strony, ale i tak to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Nawet deszcz nie przeszkadzał.

















Tak w ogóle, to miasteczko Torbole.











































Malcesine przywitało nas deszczem. Poza Sirmione to chyba najpiękniejsze miasteczko nad Gardą. Do Castello Scaligero nie wchodziliśmy, ale spacer po starówce był i tak wystarczająco ciekawą opcją.












































































































Kościół San Stefano.






























Kolejka na Monte Baldo.













Jedziemy dalej drogą wzdłuż jeziora. Zrobił się całkiem spory korek, więc mogłem przez szybę autokaru zrobić parę zdjęć mijanym obiektom.


































Rzadko się zdarza, by największą atrakcję wycieczki objazdowej można było poznać już jej pierwszego dnia. A tak chyba było na "Pora na jeziora". Wrażenie to oczywiście subiektywne, ale gdy tylko po raz pierwszy zobaczyłem sanktuarium przyklejone do skały, od razu chciałem tam pojechać.

Od razu zanim wrzucę swoje zdjęcia, polecam również galerię ze Spiazzi autorstwa Aveliny:
http://avelinatravel.blogspot.com/2013/09/droga-krzyzowa-w-spiazzi-wochy.html
http://avelinatravel.blogspot.com/2013/09/sanktuarium-madonna-della-corona.html
http://avelinatravel.blogspot.com/2013/08/spiazzi-wochy.html

Jest tam sporo informacji o tej miejscowości, sanktuarium i drodze krzyżowej. U mnie głównie zdjęcia będą, jak ktoś chce znaleźć faktografię, to problemu nie ma.

Piąta stacja drogi krzyżowej.













Szósta stacja.













Dziewiąta stacja.













Niesamowity widok na szosę przebiegającą w dole.

















Wreszcie w oddali wyłonił się kościół przy skale.


































Wizerunek Matki Boskiej przypomina, że to sanktuarium maryjne. To słynna Madonna della Corona.













U stóp świątyni.


























Niesamowicie wygląda kościół, w którym jedną ścianę zastępuje skała.

Ołtarz.
 

Zdjęć witraży jak zwykle zrobiłem całe mnóstwo.
Święte Schody.
W górnej części bazyliki też nie brakuje pięknych witraży.


































Św. Jan Chrzciciel.

















Przyglądając się twarzom postaci z drogi krzyżowej, można zauważyć, że część z nich mówiąc potocznie, artyzmem nie grzeszy, przykład twarzy z wyjątkowo głupim wyrazem.













Rzut oka na okolicę.













Pomnik weteranów I wojny światowej.

















Wnętrze maleńkiej kaplicy w Spiazzi.













Nasz hotel. Ciekawostką może być fakt, że jego właściciele (czy też obsługa) nie władają nie tylko angielskim, ale i chyba włoskim. Przynajmniej sprawiali takie wrażenie.












Wypoczynek w takim krajobrazie jest przyjemny.

Pora na jeziora 2013 (wycieczka Itaki) - dzień 1.

"Pora na jeziora" to wycieczka, która w ubiegłym roku została po raz pierwszy dołączona do oferty Itaki i od razu odniosła spory sukces - większość terminów, jeśli nie wszystkie doszło do skutku, co w przypadku nowości nie jest chyba tak oczywiste. Ale dość gadania - czas na zdjęcia. A będzie ich naprawdę sporo, bo warto. Zrobiłem ich w sumie 1914. Zamieszczę pewnie kilkaset.

Przejazd przez Czechy - kto powiedział, że musi być nudny. Za oknami autokaru też są ciekawe widoki.


























Przez Krnov przejeżdżałem już tyle razy, że wszystko wydaje mi się znajome.






























I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o dzień pierwszy.

środa, 5 marca 2014

Archiwum sprzed lat - rok 2008 - część 9

Mógłbym wymyślić bardziej chwytliwe tytuły dla moich postów, np. "Natalia Siwiec nago", fakt, że w środku byłoby zupełnie coś innego, nie grałby roli. Więcej osób by i tak się skusiło. Ci, którzy nie wiedzą, kim jest Natalia Siwiec, nic straconego.

Autobusy po Rynku Staromiejskim w Toruniu jeżdżą raczej rzadko.













Przystanek kolejowo-autobusowy, a z tyłu tramwajowy. Całkiem ciekawy widok.

















Wiem, że fotek mieszczan mam już całkiem sporo. Wciąż mi się jednak podobają, więc wrzucam kolejne.
































































Wystawa fotografii sportowej fotoreporterów "Nowości" w Dworze Artusa.


































Budowa os. Zielonego - cd.













Prezentacja Unibaksu Toruń przed sezonem 2008. Zdjęć mam mnóstwo, większość nieudanych.




























Wyścigi polegające na pchaniu motocykla.













Jednym z gości tego wydarzenia był Eugeniusz Miastkowski (stoi na murawie w ciemnej kurtce).

















Kopernik w koszulce reprezentacji Polski. Tylko z jakiej okazji?

















Mecz Unibax Toruń - Marma Polskie Folie Rzeszów - 6 kwietnia 2008. Wynik: 63:28.

Na wózku ówczesny trener gości - Rafał Wilk.












"Cały Toruń wypatruje 4. gwiazdki". Akurat w tym sezonie udało się zdobyć DMP.













Toruńska starówka.

















































































Ruiny zamku krzyżackiego nocą. Jedyne zdjęcie w miarę nieporuszone.













Unibax Toruń - ZKŻ Kronopol Zielona Góra - 59:31 (20 kwietnia 2008).

Sektor Net Fans z Torunia.












Sektor zielonogórski.






















Race.

























Kolejna porcja zdjęć z mostu im. Piłsudskiego.














































































Jedna z najbardziej dziwnych ulic w Toruniu - Skryta. Zresztą spójrzcie sami.