Poranek w hotelu pod Salonikami.
Monastyry Meteora "zawieszone" na skałach - wyglądają efektownie z daleka, ale w środku czar nieco pryska - bo jest niesamowicie gorąco, duszno, ciasno, turystów mnóstwo, a mnichów widać niewiele.
Najpierw odwiedziliśmy męski monastyr Świętego Stefana, a potem żeński Świętej Barbary.
Transport towarów pomiędzy klasztorami odbywa się za pomocą windy towarowej na linie.
Kształt tej skały przypomina mi nieco Sfinksa.
Przy kołowrocie.
Imponująca skała.
Z wizytą w zakładzie pisania ikon i jednocześnie dobrze zaopatrzonym sklepie z pamiątkami.
Nocny spacer po Atenach.
Przed parlamentem.
Akropol by night.
Kindle Scribe 3 wyświetla wreszcie miniaturki okładek PDF i ma… organizację
plików w foldery!
-
*Najnowsza generacja Kindle Scribe doczekała się dwóch funkcji, które na
innych czytnikach są od dawna.*
W ostatniej promocji Prime Day zakupiłem czytnik...
7 godzin temu























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Spam i umieszczanie linków zabronione. Takie komentarze nie będą akceptowane.