Poranek w hotelu pod Salonikami.
Monastyry Meteora "zawieszone" na skałach - wyglądają efektownie z daleka, ale w środku czar nieco pryska - bo jest niesamowicie gorąco, duszno, ciasno, turystów mnóstwo, a mnichów widać niewiele.
Najpierw odwiedziliśmy męski monastyr Świętego Stefana, a potem żeński Świętej Barbary.
Transport towarów pomiędzy klasztorami odbywa się za pomocą windy towarowej na linie.
Kształt tej skały przypomina mi nieco Sfinksa.
Przy kołowrocie.
Imponująca skała.
Z wizytą w zakładzie pisania ikon i jednocześnie dobrze zaopatrzonym sklepie z pamiątkami.
Nocny spacer po Atenach.
Przed parlamentem.
Akropol by night.
King – Soul On My Boots (Rub-A-Dub Mix) (UK 12″) (1984)
-
Burning The Ground Exclusive Hot on the heels of their breakthrough hit
“Love & Pride,” King returned with “Soul On My Boots,” released in 1984 as
the foll...
9 godzin temu























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Spam i umieszczanie linków zabronione. Takie komentarze nie będą akceptowane.